Gówno prawda, że tyle ile dasz szacunku komuś tyle dostaniesz go w zamian. Nie kieruję się tym, bo za dużo było przykładów na to, że tak nie jest. Oczywiście, że każdy na niego zasługuje, ale nie każdy jest tego świadomy.
No bo przecież wielkim problemem jest zamknięcie na chwile mordy i zrezygnowanie z powiedzenia czegoś co może kogoś urazić, ludzie nie patrzą na to jak poczuje się druga osoba, patrzą tylko na swoje napchane po brzegi dupy.
Nie mówię, że każdy taki jest. Ale zdecydowanie za duża część.
Czasami trzeba przystopować. Chociaż jestem zdania, że osoby które nie potrafią się zamknąć krytykując wszystkich, wytykając im błędy i porażki, zabierając im motywacje do wszystkiego sami mają mnóstwo kompleksów i są niezadowolone ze swojego życia lub siebie, ale to chyba nie jest powód by wyżywać się przez to na innych.
Szczęście nie przychodzi po to by pokazać Ci jakie życie jest piękne, tylko po to by dać Ci wynagrodzenie za wszystko co przeszedłeś.
Jestem strasznie ciekawa co będzie po śmierci. Nie wyobrażam sobie tak teraz zniknąć i co? I co będzie ze mną, gdzie będę? Jaki jest w tym wszystkim sens? Nie ma w tym sensu.
Jeśli ktoś był kiedyś dla Ciebie naprawdę ważny, nigdy o nim nie zapomnisz. Zawsze będziesz pamiętała o tej osobie, wspólnych chwilach, chwilę jej odejścia. I za każdym razem gdy o tym pomyślisz, będzie bolało tak samo, będzie bolało to, że zniknęła bezpowrotnie z Twojego życia.
Nigdy nie zapomnisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz