poniedziałek, 24 listopada 2014


Nie możemy żyć przeszłością. Po co żyć tym, co jest już tylko głuchym obrazem w głowie?
Trzeba żyć tym, co dzieje się tu i teraz.
Skupić się na tym byśmy mieli jak najlepiej, dziś, jak i jutro.
Znaleźć sobie zajęcie, pasje, coś co pozwoli nam uciekać od szarej rzeczywistości.
Cel, do którego będziemy dążyć.
Zrobić coś dla siebie.
Po co stać w miejscu? Po co cofać się w tył?
Skoro możemy iść na przód. Nie mamy nic do stracenia, więc co nam szkodzi?

Nie pozwól na to, by to los wybierał Ci drogę. Wybierz ją sobie sam i idź nią nie zbaczając z niej, omijając przeszkody i dążyć do jej samego końca.
Nie pozwól by ktoś Cię z niej zepchnął.
Idź wciąż prosto, nawet gdy wiatr Ci wieje w oczy.
Nie ma nic od razu, bez ciężkiej pracy nic nie osiągniesz.
Nie czekaj na cud, bo one się nie zdarzają.
Zrób coś. Zrób coś ze swoim życiem, zanim życie zrobi coś z Tobą.
Zanim przygniecie Cię swoim ciężarem. Zanim pozbędzie Cię siły na kolejne dni.
Wiara i siła to podstawa.
Nie pozwól na to, by ktokolwiek Ci je odebrał.
Zacznij być wytrzymałym na ciosy, na bóle, ich nie unikniesz. Jedyne co możesz z nimi zrobić to nabrać do nich dystansu i odporności.
Do końca Twojego życia będziesz miał jeszcze tyle sztyletów wbitych w plecy, że nie będziesz w stanie ich wszystkich policzyć.
Ignoruj je. Licz zwycięstwa.
Każdą porażkę traktuj jak kolejną cegłę, która Cię buduje. Każda porażka to kolejny dowód na to, ze jesteś silna, z każdą coraz silniejsza.
Doświadczenia Cię tworzą, ale nie pozwól by odebrały Ci siłę. One mają Ci ją dodawać.


Nie umieraj tuż na starcie.
Idź wciąż na przód.
Nie poddawaj się.
Walcz.



środa, 5 listopada 2014


Boję się tego, co będzie kiedyś.
Najlepiej żyć tym co jest, nie przeszłością, nie przyszłością,  po prostu chwilą.
Ale ludzie potrafią tak po prostu odejść.
Po wszystkich obietnicach, wspólnych chwilach, zarzekaniach że będą zawsze, w jednej chwili potrafią przekreślić wszystko co Was wiązało. Nie rozumiem tego.
Nie wiem co będzie za kilka lat. Nie wiem co będzie jutro, a myśl o tym że za kilka lat mogę zostać bez nikogo i niczego mnie przeraża. Jak przez jedną bzdurę ludzie potrafią przerwać linę wspólnej więzi? W dzisiejszych czasach wszystko trzyma się na cienkiej nitce.

Dzisiejsza wycieczka była bardzo udana! Czekam teraz na 5-dniową na koniec roku szkolnego.

Mija czas, starasz się unikać wspomnień, ale ciągle pamiętasz i wciąż ciężko się pogodzić z tym co minęło bezpowrotnie.
Tak musiało być.

~te chwile są z Nami i nikt nie zabierze ich dopóki my, będziemy wciąż tacy sami..